19 listopada 2016, autor: Wojciech Kapelko

Andrzej Kurylewicz – Go Right reedycja od Polskich Nagrań

Takiej edycji płyty „Go Right” Kwintetu Andrzeja Kurylewicza jeszcze nie było! Album został wznowiony przez Polskie Nagrania w ekskluzywnej reedycji kultowej serii Polish Jazz, znanej fanom polskiej muzyki jazzowej od lat https://essaysbuy.net/essay-writing

60.kurylewiczDla fana polskiego jazzu „Go Right” Kwintetu Andrzeja Kurylewicza jest wydawnictwem tak samo znaczącym, jak wydana pod nr XL 001 VII Symfonia Beethovena (pod batutą Witolda Rowickiego) dla sympatyka klasyki i pełnowymiarowy debiut Niebiesko-Czarnych dla miłośnika big-beatu. Mamy bowiem do czynienia z płytą pionierską. Podczas gdy podobne formacje w Polsce mogły liczyć jedynie na wydanie czwórki, lub na udział w Kronikach festiwalowych Jazz Jamboree, Kwintet Kurylewicza nagrał pierwszą w Polsce jazzową płytę długogrającą. Sukces tego wydawnictwa zapoczątkował legendarną już dziś serię wydawniczą Polskich Nagrań – Polish Jazz.
Na co dzień, Kwintet Andrzeja Kurylewicza, chętnie sięgał do amerykańskich standardów, jednakże album „Go Right” jest wypełniony ich autorskimi kompozycjami (Karolak, Ptaszyn i Kurylewicz). To pierwsze tak obszerne opracowanie tej znakomitej płyty w historii. Album, przy zachowaniu oryginalnej okładki, został wzbogacony obszerną, dwujęzyczną książeczką z tekstem Michała Wilczyńskiego. Autorem odświeżonego brzmienia jest wybitny reżyser dźwięku – Jacek Gawłowski. Album jest dostępny również na płycie CD.

Lista utworów:
  • Go Right-
  • Obsession-
  • Green-Eyed Girl-
  • Yenom On-
  • So-So-
  • Nyamaland-
  • One Step Nearer You-
  • Minor Bop-
  • Microphonophobia-
źródło: Warner Music Poland
14 listopada 2016, autor: Wojciech Kapelko

Record Store Day, czyli święto małych sklepów płytowych!

Od 2007 roku w trzecią sobotę kwietnia sklepy płytowe, kolekcjonerzy i entuzjaści płyt winylowych na całym świecie obchodzą swoje święto. Record Store Day, czyli święto sklepów płytowych wypada w tym roku 16 kwietnia.

https://essaysbuy.net/essay-writing-service

Record Store DayW Polsce idea świętowania została zapoczątkowana przez sklep Side One oraz Rafała Grobla. Z inicjatywy S1 Warsaw powstała impreza skupiająca najważniejsze niezależne wytwórnie płytowe oraz sklepy płytowe. Na początku była organizowana na Dziedzińcu Kamienicy Jabłkowskich, jednak z każdą kolejną edycją rozrastała się do coraz większych rozmiarów. Kolejne imprezy RSD odbywały się już na Placu Defilad. W tym roku obchody RSD obejmą już prawie całą Polskę. Poza Warszawą gdzie RSD odbędzie się w Klubokawiarni Miłość giełdy płytowe i imprezy towarzyszące odbędą się m.in. w Łodzi, Gdańsku, Szczecinie, Krakowie, Kielcach czy Wrocławiu.

Record Store Day to jednak przede wszystkim święto małych sklepów płytowych. Tradycją już się stało to, że w ten dzień sklepy szykują swoim klientom specjalne promocje. To doskonała okazja, aby odwiedzić swój ulubiony sklep płytowy i kupić płytę w okazyjnej cenie. Na przykład w sklepie Płyty Gramofonowe, będziecie mogli kupić płyty już od 1zł.

rsdSukces wydarzenia jakim jest RSD spowodował też reakcję rynku fonograficznego. Co roku w ten dzień wypuszczane są specjalne wydawnictwa, wydane z okazji tego święta. Płyty opatrzone są zwykle logo wydarzenia lub informacją tekstową. Są to limitowane edycje po kilkaset sztuk, które zazwyczaj sprzedają się od ręki i są później trudno dostępne na rynku wtórnym. Cena niektórych wydawnictw na rynku wtórnym to czasami kilka razy tyle ile trzeba było zapłacić w dniu premiery.

Podsumowując. W najbliższą sobotę warto zrobić sobie wolny dzień i poświęcić go na digging. Masa imprez towarzyszących, giełdy płytowe a przede wszystkim obfite zakupy i rozmowy o muzyce w sklepach płytowych pozwolą Wam poczuć magię tego święta.

Wspierajcie małe sklepy płytowe!

11 listopada 2016, autor: Wojciech Kapelko

Dlaczego winyle są takie drogie?

Od kilku lat wzrasta popularność płyt gramofonowych. Sprzedaż zwiększa się z
każdym rokiem. Mówią o tym wszelkie raporty, statystyki, infografiki itp.
Po winyle sięgają coraz młodsi ludzie – szukający alternatywy dla internetu
przepełnionego muzyką, starsi – chcący przywrócić wspomnienia z dzieciństwa,
gdy w kącie stał gramofon Bambino, z którego można było posłuchać Koziołka Matołka lub
Stoliczku, nakryj się.

https://essaysbuy.net/custom-writing-service
stoliczku-nakryj-sie-duze

Gwałtowny wzrost popularności winyla spowodował jednak pewnien problem.
Mianowicie, pewnych tytułów zaczęło brakować. Na pewno wielu z was pamięta
gdy w latach 90 rzucało się niczym frisbee płytami gramofonowymi. Ileż to
Polish Jazzów wylądowowało na śmietniku? Ileż to Lady Punków zostało
wyrzuconych przez okno? Na pewno dużo. Dlaczego tak się działo? Otóż
pojawiła się nowość – płyta kompaktowa. Kompaktowa tak, że każdy mógł ją
mieć przy sobie – odtworzyć w boomboxie, w samochodzie a nawet w przenośnym
odtwarzaczu CD. Ileż to pięknych kolekcji winylowych zostało wyprzedanych za
bezcen, aby zarobić pieniądze na nowy, cudowny kompaktowy nośnik. Dlaczego
więc teraz te kiepskie i nieporęczne winyle są tak drogie a ich ceny ciągle
rosną?
Odpowiedź jest bardzo prosta, a właściwie są to odpowiedzi trzy.
Po pierwsze. Winyli nagrywanych stricte analogowo się nie doprodukuje.
Mówimy tu oczywiście o wydaniach mniej więcej do lat 80. Wydano ich jakąś
tam określoną ilość. Ponowny wzrost popularności nośnika spowodował, że wiele z płyt właściwie znikło z rynku a jeżeli pojawiają się do kupienia, to są drogie. Są drogie bo ich nie ma. A jeżeli czegoś nie ma i jest poszukiwane to cena
idzie w górę. Oczywiście rynek zareagował i powstaje coraz więcej reedycji –
tych oficjalnych jak i tych nieoficjalnych. Ale gdzie tam reedycji
nagrywanej z materiału przetworzonego cyfrowo do starego analoga.

warsawstompers
Po drugie, wiele z winyli uległo zniszczeniu. Załóżmy, że wydania jednego winyla jest jakaś określona ilość. Weźmy np. poruszane wcześniej Polish Jazzy. Niektóre z tytułów były wydawane w ilości kilka tysięcy egzemplarzy lub nawet mniej. Z tych kilku tysięcy kilkaset uległo zniszczeniu podczas odtwarzania na sprzętach typu gramofon Bambino. Z pozostałego nakładu połowa płyt została zniszczona w latach 90 gdy wszyscy zachłysnęli się CD. Zostało więc nam załóżmy 2 tys płyt nadających się do słuchania. Z tych 2 tys płyt 500 wyjechało za granicę. Zostało więc w kraju 1500 winyli. Jak myślicie co się stanie, gdy liczba osób, które chcą mieć dany winyl przekroczy 1500 osób? 🙂 Ktoś powie, że 1500 płyt to dużo. Być może. Zależy to również od popularności artysty. Trzeba przy tym pamiętać , że bywały i mniejsze nakłady a winyle cały czas się niszczą i będzie ich coraz mniej.

komedaAstigmatic
Po trzecie, nastała moda na winyle. Ktoś może powiedzieć, że winyle były zawsze. Owszem. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze w co drugiej reklamie był gramofon. Nie zawsze media tak chętnie sięgały po temat płyt analogowych.
Wzrost popularności tematu w mediach spowodował, że każdy stał się specem od winyli. Spowodował też wzrost świadomości. Znajdując winyle na strychu nie wyrzucamy już ich przez okno. Za to wchodzimy na różego rodzaju portale aukcyjne typu OLX, Allegro, Ebay czy Discogs i sprawdzamy ceny płyt. Oczywiście przypadkowo mamy w kolekcji same unikaty. Presley wydanie Bułgarskie near mint, pełno fantastycznej muzyki klasycznej w idealnych stanach. Nie mówię już o szczęśliwcach, którzy znaleźli właśnie Kult w idelanym stanie. To jakby wygrać los na loterii 🙂
Podsumowując. Ceny winyli przez najbliższe kilka lat będą szły w górę. A potem? Potem również 🙂
Dlatego kupujcie winyle póki są. Zaś jeżeli nie zależy wam na 1st pressach a każdy winyl brzmi dla was tak samo, poczekajcie kilka lat. Reedycje na pewno potanieją i to już niedługo 🙂

10 listopada 2016, autor: Ryszard Dąbroś

Oto jak diggujemy.

Wracamy z kolejnego wyjazdu po płyty winylowe. Autostrada gdzieś między Poznaniem, a Łodzią. W głośnikach Jill Scott, album Women. Zastanawiam się jakimi wrażeniami się z Wami podzielić? Przecież już doskonale wiecie, że przekopaliśmy tysiące płyt, wybraliśmy te najlepsze i wieziemy je dla Was. Może warto, żebyście dowiedzieli się coś więcej o samych zakupach? Od kogo, jakie płyty, jakie stany i za jaką cenę?

Pierwszy wyjazd po winyle w

https://essaysbuy.net/custom-writing-service składzie który dzisiaj tworzy sklep Płyty Gramofonowe i Winylobranie zorganizowaliśmy cztery lata temu. Od tego czasu odwiedziliśmy kilkadziesiąt giełd, kiermaszów i sklepów. Jak sami wiecie muzyka łączy.  Jest idealnym tematem rozmów, a im więcej i dłużej z kimś rozmawiamy, tym bardziej się poznajemy, nawiązujemy relacje. Każdy wyjazd to nowe znajomości ale również pielęgnowanie tych dotychczasowych. Niby Europa długa i szeroka, jednak jak to mówią świat jest mały.

12986814_1296360440378117_467426904_o

 

Po krótkiej rozmowie zabieramy się do przeglądania skrzynek. Tytułów mnóstwo. Zauważyliśmy że każdy z naszych kolegów ma inne płyty, tzn. soul, disco i funk u Martina, najlepszy jazz ma Matt, a pop i rock wybieramy u Manuela i Thomasa. Tak jak w naszej trójce, każdy inny. Wybieramy albumy o które nas pytacie, te które szybko „schodzą” i które ostatnio wpadły nam w ucho, no i te które chcielibyśmy mieć w swojej kolekcji 🙂

12966382_1296360393711455_1294953330_n

Diggujemy. Okładki płyt migają nam w oczach. Tytuły znane, ponadczasowe, kolorowe, czarne, okładki z pięknymi kobietami itd.  Czasami zaglądam w telefon żeby sprawdzić z którego roku jest dany album, czy ma dobre opinie na AllMiusic. Nie wiem czy jest to intuicja, czy w pewnym rodzaju doświadczenie ale ze skrzynek wyskakują kolejne albumy. Ten stan porównałbym do transu, w głowie nic poza winylami.

Po uzbieraniu się sporego stosu wszystkie albumy przeglądamy. Strona A i B każdej płyty gramofonowej jest dokładnie sprawdzona. W sytuacji kiedy jeden z nas ma dylemat, pyta drugiego. Na pewno musimy mieć pewność, że zakup jest świadomy. Po tylu wyjazdach nawiązaliśmy znajomości, ze sprzedawcami którzy mają płyty w bardzo dobrych stanach. Jednak my jak i oni doskonale wiemy, że sprawdzanie stanów płyt jest jednym z elementów diggowania. Moim zdaniem najważniejszy, bo co nam po winylu który nas irytuje dźwiękiem? Szczególnie że przeznaczamy na niego swoje pieniądze, a często jest to długo wyczekiwany album w naszej kolekcji.

12992767_1296360467044781_1584752873_n

Płyty mamy już policzone i poukładane. Teraz nadchodzi etap negocjacji. Znajomość i relacje z naszymi dostawcami na tym etapie nie pomagają. Oni są tak samo są świadomi co sprzedają, jak my co kupujemy. Twarde i nieustępliwie negocjacje w języku angielskim i niemieckim w naszym zespole to zadanie Pabla. On jest w tym najlepszy. Najważniejsze żeby obie strony były zadowolone. Dostawcy nie czuli rozgoryczenia z powodu sprzedaży dużej ilości płyt w zaniżonej cenie, a my żebyśmy nie przepłacili. Przecież spotkamy się niebawem. Zakup wieńczymy uśmiechem na twarzy i uściskiem dłoni. Mamy!

Na pytanie dlaczego płyty winylowe? Odpowiadam: muzyka z gramofonu zmusza do słuchania, ma piękny dźwięk, mogę przeglądać duży format okładek, no i diggowanie, którego nigdy nie zastąpi przeglądanie track listy w telefonie lub komputerze. Jest moc!

IMG_6834

 

 

 

8 listopada 2016, autor: Wojciech Kapelko

Jubileuszowe Winylobranie #10 – 9 października

Miło nam poinformować iż kolejne Winylobranie staje się faktem!

winylobranie_10_graf_poziom

Dzięki współpracy z make-essay.net

Narodowym Centrum Kultury po raz kolejny będziemy mieli okazję spotkać w Galerii Kordegarda przy Krakowskim Przedmieściu 15, aby porozmawiać o muzyce, wysłuchać prelekcji naszych gości oraz oczywiście kupować winyle 🙂

Będziecie mogli wybierać spośród stoisk, na których sprzedawać będą najwięksi kolekcjonerzy płyt z całej Polski. Bogaty przekrój gatunków – od klasycznego rocka, przez pop, jazz, funk, rap, muzykę elektroniczną i filmową aż po muzykę klasyczną. Idealna okazja aby kupić poszukiwany tytuł lub porozmawiać o muzyce z ekspertami w danym gatunku.

Ale to nie wszystko. Podczas imprezy odbędą się 2 prelekcje ze specjalistami z dziedziny muzyki oraz szeroko pojętej kultury winylowej.

13.00 – Marek Horodniczy „Czarna uroczystość – czarna płyta”
14.00 – Barbara Feliga „Promocja polskich artystów za granicą (Q&A)”

Przez cały kiermasz będziecie mogli słuchać muzyki granej na żywo z płyt gramofonowych.

Wstęp: bezpłatny

Zapraszamy!

winylobranie_10_plakat

Niedziela, 9 października 2016
godz. 12-18
Galeria Kordegarda
Krakowskie Przedmieście 15/17
00-071 Warszawa

Patronat Medialny:
Kultura Dostępna

Więcej informacji:
www.winylobranie.pl
www.kordegarda.pl
https://www.facebook.com/events/510480369154746/

5 listopada 2016, autor: Wojciech Kapelko

Wiosna, ach to ty….

Kwiecień plecień mówią. Na pewno wszystkim ze śpiewem ptaków. Przyroda budzi się do życia. Nam zaś przełom kwietnia i marca kojarzy się z rozpoczęciem sezonu wyjazdów po winyle. W tym roku rozpoczynamy od Niemiec, a dokładniej od Dusseldorfu i Munster.

make-essay

trip

Przez cały weekend będziemy odwiedzać giełdy płytowe, pchle targi oraz sklepy płytowe. Mamy zamiar przywieźć Wam około 300 płyt. Wszystkie od przyszłego tygodnia będą dostępne w sklepie Płyty Gramofonowe

 

 

 

 

dusseldorf
Czego możecie się spodziewać? Jak zawsze nie zabraknie dobrego jazzu od takich wykonawców Miles Davis, John Coltrane czy Duke Ellington. Do tego klasyki rocka jak Queen, Pink Floyd, Led Zeppelin czy Deep Purple. Dla fanów muzyki popularnej mamy zawsze dużo popu z lat 70 i 80 takich jak Madonna, Simon and Garfunkel, Simply Red czy Kylie Minogue. Do tego funk, disco oraz dużo muzyki elektronicznej i filmowej.

Życzcie nam udanego Winylobrania!

3 listopada 2016, autor: Wojciech Kapelko

Tysiące Winyli w Gdańsku

Zapraszamy na kolejną edycję ogólnopolskiej serii wydarzeń z cyklu Tysiące Winyli.

https://make-essay.net/essay-writing

13680753_1554551211520251_7094115544011223959_n

Tym razem podczas Jarmarku Dominikańskiego, Gdańsk odwiedzi kilka sklepów z Polski.

Podczas pierwszej odsłony spodziewamy się dwóch wystawców ze stolicy –Płyty Gramofonowe oraz Winyl Market, i tak z małymi przerwami do niedzieli 21.08 odwiedzą również Fusy takie sklepy jak Black Goodies Record StoreWinylownia czy mobilny vinylbus – Muzyczne Listy/Vintage Soundglasses.

Od piątku do niedzieli, w trakcie trwania eventu będzie rozbrzmiewać muzyka grana tylko i wyłącznie z płyt winylowych, a zadbają o to: Risky ,‚Gofer’ oraz Octopus.
Spodziewajcie się więc sporej dawki soulu, funku, disco, boogie, jazzu i afrobeatu.

Zapraszamy kolekcjonerów, DJ-i, miłośników i pasjonatów winylowego nośnika oraz wszystkich zainteresowanych.

Jeśli chcesz wymienić lub sprzedać winyle ze swojej domowej kolekcji ???, bierz płyty pod pachę i wpadaj !

Miejsce : Fusy i Miętusy , Grobla IV 2
Piątek – Niedziela w godz. 12:00-18:00
Wstęp FREE!

Patronat i wsparcie : Psychosonda , Płyty winylowe, które prawdopodobnie zaczarują Twoją kolekcję , Winyl Market, Muzyczne Listy/Vintage Soundglasses , Warszawska Gielda Plytowa

29 listopada 2015, autor: Ryszard Dąbroś

Podróże po płyty weszły nam w krew.

Podróże po płyty winylowe weszły nam w krew. Na jesień 2013 ekipy Winylobrania i Warszawskiej Giełdy Płytowej ruszyły do Londynu przez Amsterdam i Brighton. Następnie w różnych

https://make-essay.net/custom-writing-service składach objeżdżaliśmy giełdy i kiermasze m.in. we Flensburgu, Hamburgu, Paryżu i Antwerpii.

11104016_1062763620404468_1592654519_n

W składzie Winylobranie i Płyty Gramofonowe obraliśmy nowy cel: Heidelberg, Frankfurt i Bonn.

Zachodnia część Niemiec znana jest z bogactwa dobrze zachowanych i dobrej jakości płyt gramofonowych.

11079129_1062763767071120_1596694348_nW latach kiedy na polskim rynku były dostępne jugosłowiańskie i bułgarskie tłoczenia zachodnich wykonawców, to w RFN królowały niemieckie, brytyjskie i amerykańskie wydawnictwa. Wówczas winyle wypełniały po brzegi półki niemieckich sklepów muzycznych, a u nas płyta zachodniego tłoczenia była rarytasem.

 

Nareszcie nadeszły dobre czasy dla miłośników analogowego nośnika. Mamy otwarte granice, autostrady, wygodne samochody i kilku wariatów, którzy w dwa dni przejeżdżają 3 000 km, przebierają w około 50 000 egzemplarzy płyt i wybierają te 350 szt. Szukamy płyt rzadkich, ulubionych, tych o które pytają nas znajomi i klienci. Również wybieramy wydawnictwa nieznane ale polecone przez sprzedawcę lub z piękną okładką, czy też brazylijskiego tłoczenia. Każdy album który zamierzamy kupić dokładnie sprawdzamy pod względem jakości płyty oraz okładki. Ważnym i równie miłym etapem zakupu są negocjacje (szczególnie jak się nie zna niemieckiego 🙂 ).

11092595_1062763800404450_1019680230_n photo.php

11004367_1062765777070919_448712476_n

Heidelberg to mała miejscowość około 60 km na południe od Frankfurtu. Jak zawsze w Niemczech kiermasze organizowane są domach kultury lub salach koncertowych. Dla porównania na lokalnym kiermaszu w Heidelbergu jest więcej wystawców i więcej płyt niż na naszych rodzimych giełdach w Warszawie. Mamy jeszcze sporo do zrobienia, ale pocieszający jest fakt, że powstaje coraz więcej inicjatyw, co zwiększa zainteresowanie winylami.

 

Jeszcze tego samego dnia trafiliśmy na giełdę we Frankfurcie. Spóźniliśmy się więc stoiska były poprzebierane, jednak kilkadziesiąt dobrych egzemplarzy trafiło do naszych skrzynek. W pamięci pozostanie mroczny klimat giełdy. 11106528_1062765237070973_1593892939_nZasłonięte okna, czarne ściany, a w około rozprzestrzeniał się zapach dymu tytoniowego. W planie mieliśmy jeszcze odwiedzić sklep z winylami, jednak był zamknięty.

Zmiana czasu w niedzielę nie przeszkodziła nam w porannej pobudce. O 9:30 czekaliśmy już przed wejściem na giełdę w Bonn. Do dyspozycji mieliśmy stoiska prawie 30 wystawców, gdzie każdy z nich wystawił mniej więcej 20 skrzynek z płytami gramofonowymi. Piękna sprawa. Nie wiem czy wszystko zdołaliśmy przejrzeć ale wychodząc z giełdy czuliśmy się zaspokojeni.

O 14:30 siedzieliśmy już w samochodzie i kierowaliśmy się do Warszawy. W głowie kołatały się pytania czy oby nie za szybko wyjechaliśmy, czy przypadkiem w Heidelbergu nie mogliśmy więcej złowić, czy ten ostatni wystawca nie policzył nas za dużo? Jednak te pytania pozostawiamy bez odpowiedzi. Za miesiąc ruszamy w nową podróż. Relację na pewno przeczytacie na Płytach Gramofonowych i Winylobraniu.

Hej!

PS Galerię części przywiezionych albumów możecie zobaczyć klikając tutaj

11115942_1062765643737599_384654308_n

 

19 listopada 2015, autor: Ryszard Dąbroś

Chwile uniesienia w delikatności – Joanna Kucharczyk

Buszując po jazzowych stronach internetu, całkiem przypadkiem, natrafiłem na bardzo ciepły, delikatny i zmysłowy damski głos. Aranżacje tak jakbym już słyszał (takie złudzenie), bo jednak z ciekawością wsłuchiwałem się w każdy kolejny dźwięk. Doznanie jak ich mało ostatnio.

essaysbig.com

kucharczylTo wszystko przez Joannę Kucharczyk i jej kwartet w składzie Vit Kristan (fortepian), Max Mucha (kontrabas) i Karol Domański (perkusja). Album „More” który tak uwiódł mnie dzisiaj szczerze polecam. Wielu informacji nie znalazłem o artystce ale co najważniejsze przeczytacie na jej stronie i facebooku.

Pięknym zwieńczeniem dzisiejszego odkrycia jest najbliższy koncert, który odbędzie się już 25 stycznia 2015 r. w Warszawie, w Klubie Komediowym.

Jeżeli macie ochotę na chwile uniesienia w delikatności, to wokal Joanny zagwarantuje Wam te doznania.

Tutaj posłuchacie albumu „More”