Listopad 2013

16 listopada 2013, autor: Paweł Dąbroś

Pink Floyd „Dark Side Of The Moon”

Dark.Side.Pink.Floyd

To dzieło brytyjskiej grupy rockowej okazuje się do dziś 3 najlepiej sprzedającym się albumem w historii muzyki, a co więcej album spędził 14 lat na amerykańskiej liście 200 najlepiej

essays-buy.com sprzedających się albumów studyjnych w Stanach Zjednoczonych co jest prawdopodobnie najdłużej utrzymującym się albumem w historii fonografii. Dzieło Pink Floyd wyrażające ducha czasu podobno miało bardzo nieciekawe początki.

Otóż muzykom zależało na tym aby zrzucić z siebie opinie grupy kreującej psychodeliczny trend brzmienia muzyki z czego słynęli i tak byli postrzegani. Podobno zebrali się w wspólnie w kuchni Nicka Masona i utworzyli listę rzeczy, które im przeszkadzały. Okazuje się, że wynikające z tego napięcia zdefiniowane przez muzyków jako śmierć, szaleństwo, pieniądze, czas połączono muzycznie z lekko funkowymi kawałkami rockowymi podobnymi do tych z wydanej w 1972 roku płyty „Obscured By Clouds”,  a całą płytę nazwano „Eclipse”. Wzbogacona w studiu  o wokale gospel czy wybuchowymi solówkami i efektami dźwiękowymi płyta „Eclipse” stała się płytą „The Dark Side Of The Moon”.

W Stanach Zjednoczonych sprzedała się w  milionowym nakładzie dzięki świetnej koncertowej reputacji zespołu, a międzynarodowym  bestsellerem  została po tym jak wytwórnia Capitol zmieniła utwór „Money” w rzadki przebój Floydów.

Znakiem rozpoznawczym płyty jest pryzmat, który nieprzerwanie załamuje promień światła. Nawiązując do legendarnego pokazu świateł Floydów i ich „niepohamowanej ambicji” tekstów piosenek album „Dark Side Of The Moon” pozostaje jednym z najbardziej kultowych obrazów rocka. To bardzo melodyjny i porywający album muzyczny, a unikatowy egzemplarz płyty winylowej japońskiego tłoczenia i dobrej jakości możecie kupić u nas na aukcji Winylobrania – Zapraszam.

12 listopada 2013, autor: admin

Dla tych co dołączają

Czarne płyty były zawsze, czas odkurzyć strychy, piwnice, przekopać wszystkie zakamarki naszych czterech kątów.

Winylobranie powstało z miłości do płyt winylowych. Chcemy zrzeszyć miłośników czarnych krążków by wspólnie cieszyć się muzyką. To nie tylko sprawa lepszego brzmienia, ale również kultury, która zanika przez cyfrowe nagrania.

Winylobranie to projekt, który ma na celu spotkania ludzi, którzy kolekcjonują, słuchają oraz darzą miłością każdą

essays-buy zakupioną płytę.

Winylobranie to również mozliwość kupna rarytasów, wymiany płyt oraz sprzedaży swoich zakurzonych zbiorów. Perspektywą jest nie tylko sklep internetowy ale również organizowanie niedzielnych spotakań w kilku miejscach w Warszawie gdzie można będzie przyjść ze swoją płytą, posłuchać muzyki, kupić wymarzony egzemplarz i poszerzyć swoją wiedzę o winylach.

12 listopada 2013, autor: admin

Odkryliśmy bardzo ciekawe wino

45670_504145739648215_1214253673_n[1]I od razu bezwzględnie i bez namysłu postanowiliśmy Wam polecić jako idealne uzupełnienie wieczoru z muzyką – oczywiście również z poznawaną właśnie osobowością czy najbliższą Wam duszą.

To przepyszne wino w winogron, które zostały wyselekcjonowane z dwóch plantacji

essaysbuy.com specjalizujących się z wysokiej jakości owoców. Wino dojrzewające w beczkach z francuskiego dębu dających mu elegancki bukiet i gładkie garbniki co w idealnej harmonii z prężną kwasowością, pozwalają na długie delektowanie się tym szczególnym trunkiem.

Jego aromat to głównie ciemny owoc, w tym wiśnia i śliwka o dość tęgiej strukturze. Całość jest elegancka, a finisz długi i bogaty.
Dobra rada – spożywajcie po 30 minutach od otwarcia.

11 listopada 2013, autor: Monika Czarnecka

East West Rockers na winylu!

Debiutancki album Eastwest Rockers, wydana w 2006 roku płyta ‚Ciężkie Czasy’ uznawana jest za przełomową dla polskiej sceny reggae. Oryginalne podkłady i nowe wersje jamajskich riddimów wzięte na warsztat przez wokalistów Eastwest Rockers wspólnie z producentem płyty Pionearem z Germaican Records, dały piosenki które do dzisiaj nie tracą na popularności. Numery takie jak ‚Bless Ya’, ‚Kochaj swoje życie’, ‚Dotknąć Cię’ czy wyprodukowane wspólnie z DJ Feel X’em ‚Irie, Irie, Irie’ weszły już do

essaysbuy kanonu jamajskich brzmień w Polsce.

Cikie+Czasy+LP+okladka+ewr
Na tej płycie można usłyszeć pierwsze riddimy duetu JuniorBwoy, perkusisty i klawiszowca Vavamuffin, którzy tą kooperacją rozpoczęli swoją karierę producencką. Właśnie na płycie ‚Ciężkie Czasy’ Eastwest Rockers pokazało swój międzynarodowy zasięg i gotowość do współpracy z muzykami i wokalistami spoza Polski, takimi jak House of Riddim, francuski Black House, angielski nawijacz YT, czy Ill Inspecta z Niemiec. Ta łatwość w znajdowaniu wspólnego języka z producentami i nawijaczami ze świata stała dzisiaj już ich znakiem rozpoznawczym.

Różnorodna stylistyka albumu – od numerów modern roots, przez lovers, po klasyczny imprezowy dancehall – zjednała Eastwest Rockers rzesze fanów i rozpoczęła trwającą do dzisiaj działalność koncertową i wydawniczą. Bez wątpienia zainspirowała kolejną generację nawijaczy i sound systemów do prób łączenia polskich tekstów z melodyką jamajskiego patois. Ale chociaż do inspiracji pierwszą płytą EWR przyznaje się wielu, z perspektywy 5 lat od wydania ‚Ciężkich Czasów’ Eastwest Rockers pozostaje w wadze ciężkiej polskiej sceny razem z kilkoma tylko zawodnikami.
Bez wątpienia jedna z płyt które trzeba mieć kompletując przegląd jamajskiej muzyki w Polsce.
Album ukazał się na CD i w wersji winylowej, a promowany był siedmiocalowym singlem ‚Bless Ya/Wielka Energia’ i teledyskiem ‚Dokąd tak biegniesz’.

Winyl East West Rockers można kupić u Nas!!! Yeah!

8 listopada 2013, autor: Ryszard Dąbroś

Winylobranie #4 – relacja

DSC_0024Tysiące winyli wraz polską złotą jesienią i warszawską starówką okazały się połączeniem wymarzonym. Winylobranie odwiedziło kilkuset zainteresowanych. Podział na zaawansowanych kolekcjonerów oraz tych początkujących oceniam 50 na

makeessay.com 50. Tym bardziej zadowalająca statystyka, ponieważ jedną z idei Winylobrania jest popularyzacja płyt winylowych. Udało się.

Czwartą edycję współtworzyli: wystawcy Warszawskiej Giełdy Płyt Winylowych, Vinyl Tamka, Fabryka Trzciny Filia Skwer, zespół Gitmye Robbisz oraz niezastąpiona So LazyOne! Wszystkim dziękujemy, a szczególnie zespołowi i Paulinie za przygotowanie się na 1000%.

Fotorelację z kiermaszu przygotowała Paulina Popielarska. Również dziękujemy.

DSC_0047DSC_0008

DSC_0014DSC_0022DSC_0011DSC_0015DSC_0019DSC_0052DSC_0053DSC_0044

 

7 listopada 2013, autor: Monika Czarnecka

Winylobranie #3

Najgorzej jest zacząć! Nie napiszę znowu, że „kolejna edycja za nami…”, „Nadszedł czas na podsumowanie weekendu….” To już było! Przy dziesiątej edycji może zabraknąć mi pomysłów i na serio powinnam pomyśleć o warsztatach pisania wpisów na blogu.

Z Winylobraniem zaczęliśmy w maju. Jesteśmy już po trzeciej edycji. Tym razem wyjątkowej! Pojawili się wystawcy z Warszawskiej Giełdy Płytowej, a dla wszystkich miłośników czarnych płyt i gości Cudów na Kiju zaśpiewała Maja Kleszcz. Okazuje się,

makeessay że Cuda na Kiju idealnie nadają się na robienie imprez – szczególnie jak jest ciepło, nie wieje i lubisz dobre piwo. Bywam tam dość często i w końcu muzyka była na zewnątrz przez prawie cały dzień! Zaczynając od 15:00 wraz z ruszeniem kiermaszu winyli, przez koncert po after gdzie Burn Reynolds nie pozwolił ludziom za wcześnie opuścić Cudów.

Bez wątpienia Maja Kleszcz jest zjawiskową wokalistką. Niektórzy uwielbiają jej głos, styl, nietuzinkową ekspresję na scenie, a niektórzy chcieliby poprawić w niej to wszystko. Prawdą jest, że jedni i drudzy nie potrafią oderwać od niej oczu. Zaczarowała nam wieczór!

Jak było?! Oto krótka fotorelacja. Nie przegapcie następnej edycji!!

Winylobranie #3 | 3 sieprnia 2013 | Cuda na Kiju | fot. Karolina KOKO Wolf

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 broneczka IMG_6738 IMG_6783 IMG_6785 IMG_6790 IMG_6798 IMG_6800 IMG_6806 IMG_6807 IMG_6814 IMG_6818 IMG_6823 IMG_6829 IMG_6830 IMG_6853 IMG_6860 IMG_6870 IMG_6871 IMG_6880 IMG_6886 IMG_6893

2 listopada 2013, autor: Ryszard Dąbroś

O!…bo zabrakło winylu w kraju.

maanam-oPo mocnym debiucie płytą Maanam (80), zespół Jackowskiego i Kory w ponad rok później nagrał drugi album – O!. Płyty rozeszły się w tempie błyskawicznym. Już wtedy Maanam był bardzo popularny ale nie tylko to było powodem

ekspresowego zniknięcia albumu ze sklepowych półek. Pierwszy nakład O!  to zaledwie 30 tys. egzemplarzy. Na rynku po prostu zabrakło winylu 🙂 o cholera.

Na drugim albumie Maanamu znajdziemy takie przeboje jak: Parada słoni i róża, Nie poganiaj mnie bo tracę oddech oraz rozpoczynający łykiem piwa album O! Po co tyle hałasu 

http://www.youtube.com/watch?v=_smImZIhSWg

 

 

 

2 listopada 2013, autor: Paweł Dąbroś

Miłosne rozterki Steviego Wondera

steve

Dziś trochę o miłości i muzycznie powiązany z tym wątek Steviego Wondera, którego płytę „Talking Book” można porównać do swego rodzaju spowiedzi na temat miłości i jak się okazuje jej stracie gdyż Stevie porzucił swoją partnerkę.

Zaczniemy dziś od

nietypowej okładki płyty czyli kultowego zdjęcia Steviego Wondera wykonanego w afrykańskim stroju i afrykańskim uczesaniu włosów na którym Stevie – jak sami możecie zauważyć – klęczy na ziemi pogrążony w rozmyślaniach co podobno okazało się wizją samotności, za którą Stevie podążał w swoich arcydziełach lat 70. Spojrzycie na okładkę płyty i z pewnością zauważycie coś nienaturalnego dla Steviego – tak to brak okularów słonecznych – co okazuje się być potwierdzeniem jego rozmyślań o miłości i rozterkach związanych z utratą partnerki, którą de facto sam opuścił. Ta kobieta jak się okazuje to Syreeta Wright twórczyni tekstów dwóch piosenek z płyty Steviego  –  „OTO MOJA MUZYKA. TO WSZYSTKO CO MAM DO POWIEDZENIA NA TEMAT TEGO CO CZUJĘ”  tak wypowiadał się gdy pytano go o uczucia i rozterki związane z rozstaniem się z piękną Syreetą.

Utwór „You Are The Sunshine Of My Life”, który otwiera płytę to euforyczna pieśń chwaląca zbawienną siłę miłości. Utwór ten – co ważne – powstał zanim Wonder zrobił sobie przerwę od Motown (Motown Records, Motown – amerykańska wytwórnia muzyczna). Dlaczego ważne bo podczas tej przerwy Stevie nagrał kilka rewelacyjnych solowych utworów.

Kolejna pozycja z płyty „Maybe Your Baby” w całości zagrana przez Steviego Wondera to paranoiczny, mulisty funk, który był zwiastunem zmiennego tonu płyty. Album skończył się pozytywną nutą „I Belive”, która odzwierciedliła w całości złamane serce Steviego, ale jak się okazało jego nie naruszoną wiarę w miłość. Napisane przez niego w większości miłosne piosenki stały się w większości przebojami, ale jak się okazało nigdy nie stworzył tak osobistej i boleśnie mądrej rozprawki muzycznej jak płyta „Talking Book” – To podobno okazało się być sercem Steviego!!