Wrzesień 2013

27 września 2013, autor: Ryszard

Winylobranie #4

Już 5 października ruszamy z czwartą edycją Winylobrania. W Skwerze przy Krakowskim Przedmieściu 60A będziecie mieli okazję wyselekcjonować płyty z ponad 1000 kolekcji. Kiermasz rusza już od godziny 14.00.

wizylobranie_plakat_A2_wrzesienO godzinie 20.00 zagra dla nas zespół Gitmye Robbisz. Siedmioro muzyków porwie publiczność w rytmach fokstrotu i twista. Projekt Gitmye znany jest z energicznych i niebanalnych koncertów.

Po koncercie zabawy ciąg dalszy. Zapraszamy na trzecią część Winylobrania, którą poprowadzi kolektyw Pyk! Pyk!. Dj grający soul, funk i disco tylko z płyt winylowych.

Reasumując Winylobranie:

14.00 – 19.00 kiermasz płyt winylowych. Wstęp wolny.  https://www.facebook.com/pages/Skwer-Hoovera/120735611315877?fref=ts

20.00 – 22.00 koncert zespołu Gitmye Robbisz. Wstęp 10 zł. Jeśli kupicie winyla na kiermaszu wejdziecie za 5 zł. https://www.facebook.com/gitmyerobbisz?fref=ts

22.30 – 2.00 impreza w rytmach soul, funk i disco z kolektywem Pyk! Pyk!

Do zobaczenia!

26 września 2013, autor: Ryszard

Winylowy trip po Europie – czyli Winylobranie i Warszawska Giełda Płytowa penetrują w poszukiwaniu sztosów.

Kilkunasty miłośników płyt winylowych spotkanych w czasie podróży, prawie cztery tysiące przejechanych kilometrów, jeszcze więcej tysięcy przejrzanych winyli i zaledwie kilka godzin snu. Tak w skrócie można streścić to co mieliśmy okazję przeżyć przez ostatnie kilka dni.

trasa

Wyruszyliśmy z Warszawy i pierwszy przystanek to Amsterdam. Tam po bardzo owocnych poszukiwaniach znaleźliśmy kilka zacnych lokalizacji. Z kolegami-miłośnikami z Amsterdamu pogadaliśmy o Big Bandzie Katowice, Winylobraniu i Warszawskiej Giełdzie. Już jesteśmy umówieniu na kolejną wizytę.

DSC03537DSC03534

DSC03551

 

 

 

 

Krótki nocleg w Brukseli i wyjazd do Londynu. Lewostronny ruch nie stanął nam na przeszkodzie i już z samego rana przerzucaliśmy winyle na kiermaszowych straganach. Kolega Gofer wyrwał „casy” na winyle i aktualnie może się bujać po Warszawie jak prawdziwy hipsterowy dj 🙂 Mamy nadzieję, że koledze nie zawrócą w głowie.

20130922_105729 20130922_111658

Dla nas Londyn to Abby Road, Notting Hill i Campden Town. Kiedy pięć lat temu buszowałem po półkach z CD-kami przez myśl mi nie przeszło, że wrócę tutaj w poszukiwaniu czarnych krążków. A tak się stało. Zmartwiła mnie sytuacja, że jeden z największych sklepów z muzyką soul, funki i disco został zamknięty (chyba że gdzieś go przeniesiono). Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Resztę sklepów wypełniały po brzegi winyle, pięć lat temu na sklepowych półkach znacznie więcej było cyfrowych nośników. Fani muzyki znów doceniają duszę w dźwiękach płynących z winylowego krążka.

DSC03579 DSC03586

Londyn zakończył się turystyką w okolicach Big Bena, w typowo londyńskim pubie, gdzie czarnego Guinnessa nalewała nam piękna Polka. Serdecznie pozdrawiamy i życzymy powodzenia!

DSC03633DSC03734DSC03700

Po upojnym noclegu w Oxfordzie ruszyliśmy do Brighton stolicy homoseksualistów, pięknych kobiet oraz miejscówki Fatboy Slima. Dwa sklepy pochłonęły 6 godzin z naszego winylowego szlaku. Warto było. Kartony, skrzyni, półki wypchane płytami jakich mało u nas. Super. Załadowaliśmy ile się dało. Czarnego skarbu nigdy mało, szczególnie w Polsce, Brighton przypieczętowało nasz trip.

DSC03589 IMG_0757

 

 

 

 

 

Z Wysp wyjeżdżaliśmy szczęśliwi, spełnieni i ciężsi o prawie 300 kg czarnego winyla na którym zapisano najpiękniejsze dźwięki w historii muzyki. Od Chopina, przez Luisa Armstronga, Raya Charlesa, Stevego Wondera, The Beatles, The Doors, Led Zeppelin, Abbę, Yazoo, Dr Alabna, Jamiroquaia, uff dużo by wymieniać. Myślałem że wyprawa nasyci mnie i przez jakiś czas nie będę myślał o kolejnych krążkach. Bardziej mylnie niż znalezienie stacji benzynowej na trasie granica z Niemcami, a Poznaniem. Jestem bardziej głodny i nienasycony. Czuję, że to dopiero początek penetracji (lub jak to woli diginngu) po Europie w poszukiwaniu tego co najlepsze. Yeah!

IMG_085820130922_124044

Szczególne podziękowania dla F.U. Fachowiec za użyczenie Caddiego w którego wszystko się mieści, cioci Gofera z Brukseli, ekipom z Heathrow i Oxfordu. Wszyscy gościli nas zacnie. Serdecznie dziękujemy! Do zobaczenia przy kolejnych winylobraniach i penetracjach (moim zdaniem słowo które najbardziej oddaje to co robiliśmy 🙂

IMG_0877 DSC03663 DSC03658 DSC03657 DSC03572 DSC03588 DSC03597 DSC03605 DSC03640 IMG_0763