Lipiec 2013

31 lipca 2013, autor: Ryszard

Czesław Niemen – jaki był naprawdę jego świat? – „Czas jak rzeka”

Czesław Juliusz Wydrzycki urodził się 16 lutego 1939 roku w Starych Wasiliszkach koło
Nowogródka, ówczesnych ziemiach polskich, dziś białoruskich. Był synem Antoniego i Anny z
domu Markiewiczów. Wychowywał się z o dziesięć lat starszą siostrą Jadwigą.

Mimo prowincjonalnego urodzenia młody Czesław wychowywany był w nieustannym obcowaniu z kulturą. Wydrzyccy posiadali pianino, ojciec pokaźny księgozbiór, a młody Niemen uczestniczył w zajęciach chóru kościelnego. Czesław wśród rodziny, przyjaciół i sąsiadów uchodził za utalentowanego chłopca. Jednak trudno było przewidzieć, czym tak naprawdę zainteresowany jest młody Niemen.

W 1958 r. los sprowadza Wydrzyckich do Polski, gdzie młody Czesław rozpocznie swoją drogę artysty. Na początku grywa w Klubie Studenckim „Żak” w Sopocie, wraz z kolegą ze szkoły muzycznej wykonują piosenki z repertuaru latynoamerykańskiego. W 1962 dochodzi do finału Festiwalu Młodych Talentów, a w nagrodę bierze udział w trasie koncertowej Czerwono-Czarnych.

Jeszcze tego samego roku Czesław zostaje członkiem grupy Niebiesko-Czarni. Jest to istotny okres dla Niemena ponieważ wówczas poznaje Franciszka Walickiego, zaczyna wykonywać bardziej obszerny repertuar i co najważniejsze komponuje pierwsze piosenki oraz pisze pierwsze teksty. W 1964 r. powstaje utwór „Czas jak rzeka” http://www.youtube.com/watch?v=TFrd_l7NMTY

Przed 1964 r. Czesław zaśpiewał jeszcze kilka innych pięknych piosenek, jednak o nich w następnych częściach wpisu.

79162.1 hqdefault

 

27 lipca 2013, autor: Ryszard

Winylobranie #4

Już 5 października ruszamy z czwartą edycją Winylobrania. W Skwerze przy Krakowskim Przedmieściu 60A będziecie mieli okazję wyselekcjonować płyty z ponad 1000 kolekcji. Kiermasz rusza już od godziny 14.00.

wizylobranie_plakat_A2_wrzesienO godzinie 20.00 zagra dla nas zespół Gitmye Robbisz. Siedmioro muzyków porwie publiczność w rytmach fokstrotu i twista. Projekt Gitmye znany jest z energicznych i niebanalnych koncertów.

Po koncercie zabawy ciąg dalszy. Zapraszamy na trzecią część Winylobrania, którą poprowadzi kolektyw Pyk! Pyk!. Dj grający soul, funk i disco tylko z płyt winylowych.

Reasumując Winylobranie:

14.00 – 19.00 kiermasz płyt winylowych. Wstęp wolny.  https://www.facebook.com/pages/Skwer-Hoovera/120735611315877?fref=ts

20.00 – 22.00 koncert zespołu Gitmye Robbisz. Wstęp 10 zł. Jeśli kupicie winyla na kiermaszu wejdziecie za 5 zł. https://www.facebook.com/gitmyerobbisz?fref=ts

22.30 – 2.00 impreza w rytmach soul, funk i disco z kolektywem Pyk! Pyk!

Do zobaczenia!

26 lipca 2013, autor: Ryszard

Winylowy trip po Europie – czyli Winylobranie i Warszawska Giełda Płytowa penetrują w poszukiwaniu sztosów.

Kilkunasty miłośników płyt winylowych spotkanych w czasie podróży, prawie cztery tysiące przejechanych kilometrów, jeszcze więcej tysięcy przejrzanych winyli i zaledwie kilka godzin snu. Tak w skrócie można streścić to co mieliśmy okazję przeżyć przez ostatnie kilka dni.

trasa

Wyruszyliśmy z Warszawy i pierwszy przystanek to Amsterdam. Tam po bardzo owocnych poszukiwaniach znaleźliśmy kilka zacnych lokalizacji. Z kolegami-miłośnikami z Amsterdamu pogadaliśmy o Big Bandzie Katowice, Winylobraniu i Warszawskiej Giełdzie. Już jesteśmy umówieniu na kolejną wizytę.

DSC03537DSC03534

DSC03551

 

 

 

 

Krótki nocleg w Brukseli i wyjazd do Londynu. Lewostronny ruch nie stanął nam na przeszkodzie i już z samego rana przerzucaliśmy winyle na kiermaszowych straganach. Kolega Gofer wyrwał „casy” na winyle i aktualnie może się bujać po Warszawie jak prawdziwy hipsterowy dj 🙂 Mamy nadzieję, że koledze nie zawrócą w głowie.

20130922_105729 20130922_111658

Dla nas Londyn to Abby Road, Notting Hill i Campden Town. Kiedy pięć lat temu buszowałem po półkach z CD-kami przez myśl mi nie przeszło, że wrócę tutaj w poszukiwaniu czarnych krążków. A tak się stało. Zmartwiła mnie sytuacja, że jeden z największych sklepów z muzyką soul, funki i disco został zamknięty (chyba że gdzieś go przeniesiono). Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Resztę sklepów wypełniały po brzegi winyle, pięć lat temu na sklepowych półkach znacznie więcej było cyfrowych nośników. Fani muzyki znów doceniają duszę w dźwiękach płynących z winylowego krążka.

DSC03579 DSC03586

Londyn zakończył się turystyką w okolicach Big Bena, w typowo londyńskim pubie, gdzie czarnego Guinnessa nalewała nam piękna Polka. Serdecznie pozdrawiamy i życzymy powodzenia!

DSC03633DSC03734DSC03700

Po upojnym noclegu w Oxfordzie ruszyliśmy do Brighton stolicy homoseksualistów, pięknych kobiet oraz miejscówki Fatboy Slima. Dwa sklepy pochłonęły 6 godzin z naszego winylowego szlaku. Warto było. Kartony, skrzyni, półki wypchane płytami jakich mało u nas. Super. Załadowaliśmy ile się dało. Czarnego skarbu nigdy mało, szczególnie w Polsce, Brighton przypieczętowało nasz trip.

DSC03589 IMG_0757

 

 

 

 

 

Z Wysp wyjeżdżaliśmy szczęśliwi, spełnieni i ciężsi o prawie 300 kg czarnego winyla na którym zapisano najpiękniejsze dźwięki w historii muzyki. Od Chopina, przez Luisa Armstronga, Raya Charlesa, Stevego Wondera, The Beatles, The Doors, Led Zeppelin, Abbę, Yazoo, Dr Alabna, Jamiroquaia, uff dużo by wymieniać. Myślałem że wyprawa nasyci mnie i przez jakiś czas nie będę myślał o kolejnych krążkach. Bardziej mylnie niż znalezienie stacji benzynowej na trasie granica z Niemcami, a Poznaniem. Jestem bardziej głodny i nienasycony. Czuję, że to dopiero początek penetracji (lub jak to woli diginngu) po Europie w poszukiwaniu tego co najlepsze. Yeah!

IMG_085820130922_124044

Szczególne podziękowania dla F.U. Fachowiec za użyczenie Caddiego w którego wszystko się mieści, cioci Gofera z Brukseli, ekipom z Heathrow i Oxfordu. Wszyscy gościli nas zacnie. Serdecznie dziękujemy! Do zobaczenia przy kolejnych winylobraniach i penetracjach (moim zdaniem słowo które najbardziej oddaje to co robiliśmy 🙂

IMG_0877 DSC03663 DSC03658 DSC03657 DSC03572 DSC03588 DSC03597 DSC03605 DSC03640 IMG_0763

 

 

 

 

25 lipca 2013, autor: Monika Czarnecka

Winylobranie #2

Kolejna edycja Winylobranie #2 za nami. Tym razem w Równonocy (ul. Chmielna 5). Ulewa jaka towarzyszyła Nam na początku nie popsuła niczego! Poznaliśmy nowych ludzi, przesłuchaliśmy stos płyt winylowych, nabyliśmy nowe umiejętności.

Krótka fotorelacja z kolejnej edycji:

IMG_6779-Edit IMG_6794-Edit IMG_6796-Edit IMG_6801-Edit IMG_6803-Edit IMG_6805-Edit IMG_6811-Edit IMG_6818-Edit IMG_6823-Edit IMG_6824-Edit IMG_6832-Edit IMG_6835-Edit IMG_6841-Edit IMG_6847-Edit IMG_6850-Edit IMG_6867-Edit IMG_6869-Edit IMG_6876-Edit IMG_6878-Edit IMG_6883-Edit IMG_6888-Edit IMG_6894-Edit IMG_6905-Edit IMG_6922-Edit IMG_6925-Edit IMG_6937-Edit IMG_6938-Edit IMG_6942-Editfot.Igor Haloszka

 

24 lipca 2013, autor: Ryszard

Maja Kleszcz

maja retroNie mogę zacząć inaczej o Mai, jak od jej ujmującego i przenikliwego wokalu. Po raz pierwszy usłyszałem ją w piosence Nasza miłość ma skrzydła. Na początku sama piosenka zabrzmiała… nietypowo, wręcz dziwnie ale wokal Mai natychmiast zawrócił w głowie.

Rytmy bluesa, jazzu, folku, i retro, możemy napotkać w piosenkach Mai i incarNations. Projektu który wraz z Wojtkiem Krzakiem założyła po udanym okresie w Kapeli ze Wsi Warszawa. Wokal Mai do takiego repertuaru komponuje się idealnie. Jeszcze nie słyszałem takiego połączenia na polskim rynku, chyba że nie pamiętam.

Urodzona w Warszawie wokalistka ma na swoim koncie dwa albumy z incarNations, cztery z KzWW. Może pochwalić się nominacjami do Fryderyków, trójkowych Mateuszów oraz majawyróżnieniem 31 Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.W 2010 album Radio Retro został otrzymał przez Politykę nagrodę za debiut roku. Dużo tego jak na 27 letnią artystkę 🙂

Zacne nagrody ale w tym wszystkim najbardziej kręci mnie to Retro. Zaczynając od stylistyki ubiorów Mai, przez teksty Bogdana Loebla, kończąc na muzyce. Banalnym byłoby przenieść tylko to co charakterystyczne sprzed kilku dekad, dlatego Maja i Wojtek na albumach Radio Retro Odeon prezentują ówczesny styl, nasycając go świeżością dzisiejszej muzyki.

odeon

 

radio retro

rebeka

 

 

 

 

Niezmiernie miło nam, że trzecią edycję Winylobrania okrasi swoją muzyką artystka kojarzona z czasami, kiedy winyle były jedynym nośnikiem muzyki i kiedy trzeszczały najgłośniej! Mam nadzieję że kolejny album, na który czekam z niecierpliwością, zostanie wydany na czarnym krążku!

Do usłyszenia 3 sierpnia 2013 r. na http://www.winylobranie.pl/winylobranie-3-03-08-13/

Zapraszam również na oficjalną Mai Klesz i incarNations stronę, gdzie znajdziecie najświeższe informacje: http://www.incarnations.pl/index.php?page=home

24 lipca 2013, autor: Ryszard

Winylobranie #3 – 03.08.13

IMG_6925-EditMamy już termin, miejsce, a zatem już trzecią edycję Winylobrania. Tym razem specjalną!! Po pierwsze: Cuda na Kiju – nowe miejsce na mapie stolicy gdzie można dostać pyszne rzetelnie wyselekcjonowane piwa. Po drugie, KONCERT – nietypowy, ponieważ akustyczny – wokalistki o wyjątkowym, ujmującym głosie.

 

Więcej o Mai znajdziecie na http://www.winylobranie.pl/maja-kleszcz/

a o Cudach na Kiju https://www.facebook.com/CudaNaKijuMultitapBar?directed_target_id=0

Wspierają Nas:

Warszawska Giełda Płytowa
https://www.facebook.com/WarszawskaGieldaPlytowa?fref=ts

Keep On Searchin’
https://www.facebook.com/KeepOnSearchin?fref=ts

Pamiętaj o Melanżu
https://www.facebook.com/pamietaj?fref=ts

Agencja Koncertowo-Wydawnicza Karrot Kommando
https://www.facebook.com/KarrotKommando?fref=ts

Dzień ten maluje się następująco:
15:00 – 18:30 Winylobranie: 
zrzeszamy przeróżnych wystawców, kolekcjonerów płyt winylowych, którzy muzyką i swoją osobą wesprzą inicjatywę.

20:30 wyjątkowy KONCERT
Maja Kleszcz akustycznie
linki do twórczości:
http://www.youtube.com/watch?v=giemPDlLtQ0
http://www.youtube.com/watch?v=cPJcXyhvcG4
http://www.youtube.com/watch?v=ICTCEtKLgvM

O szczegółach wydarzenia będziemy informować na bieżąco na https://www.facebook.com/events/567637593275703/

Więcej o wydarzeniu na:

http://qultqultury.pl/winylobranie-3-maja-kleszcz-akustycznie/

http://kulturapodworka.blogspot.com/2013/07/308-warszawa-winylobranie-3-maja.html

http://www.gramofonia.pl/artykuly-o-plytach-gramofonowych.html

Zapraszamy!

Czarney, Paweł i Ryszard

 

23 lipca 2013, autor: Ryszard

Czesław Niemen – jaki był naprawdę jego świat? – Wstęp

czeslaw_niemen

Rozpoczynając przygodę z blogiem muzycznym zastanawiałem się od czego zacząć. Kłopot szybko się rozwiązał, kiedy zrozumiałem, że najlepiej zacząć od początku.

Z autorem niezapomnianego przeboju „Dziwny jest ten świat” „spotkałem” się mając mniej więcej trzynaście lat. Płytę z jego utworami po raz pierwszy zaprezentował mi mój tato, opowiadając przy tym, jak wspaniałym piosenkarzem jest „Czesiek”. Wspominał przy tym, że jest wokalistą jego młodości i w jego czasach był odskocznią od rzeczywistości, dawał jemu i jego rówieśnikom w pewnym sensie wolność. Zawsze spoglądam na jego oczy kiedy, przy okazji rocznic, wspomnień pokazują Czesława (zwyczaj jest to fragment z Przeglądu Piosenki w Opolu z 1967 r.) i widzę łzę oraz chwilę zadumy.

Celem tego wątku na naszym blogu jest wniknięcie w twórczość Czesława Niemena poprzez pryzmat wydarzeń jakie wówczas miały miejsce, jego decyzji i inspiracji. Porównać z ówczesnymi standardami jakie obowiązywały na polskim i światowym rynku muzycznym. Nie wkraczać w życie prywatne zbyt głęboko, jedynie w potrzebie zrozumienia pewnych sytuacji. Wiem, że nie życzył sobie zbytniej wnikliwości, chowając dla siebie swoje osobiste perypetie. Również, prześledzić drogę kariery, zweryfikować wzloty i spadki popularności. Głównie będę starał się  znaleźć w danym czasie i miejscu.

Zatem zapraszam do śledzenia wątku niemenowskiego na blogu Winylobrania.

 

 

 

20 lipca 2013, autor: Monika Czarnecka

Białe winyle od Kapeli ze Wsi Warszawa!

Stała się rzecz taka, że za okrągłe sto złotych można kupić biały winyl Kapeli ze Wsi Warszawa!
Winyle są dostępne w dwóch wersjach – klasycznym czarnym oraz w ekskluzywnym białym kolorze. Obie opcje możecie zamówić na stronie www.karrot.pl/nord .
Oto lista utworów, które znalazły się na płycie:
1. Ej ty, gburski synie
2. Musiałaś ty dziewce
3. Ingunn
4. Polka Emigrantka
5. Moja dolo
6. Bendzie wojna
7. Grajo gracynki
8. Hola byśki hola
9. Kujawiak Czart
10. Kołysanka konopna

Podobno seria limitowana (70 sztuk), więc należy się śpieszyć z kupnem!

 

Więcej info na temat Kapeli ze Wsi Warszawa: http://www.karrot.pl/kzww

18 lipca 2013, autor: Monika Czarnecka

„Selektor Dancehall musi się streszczać…” – z 27Pablo o muzyce, winylach i doli selektora.

NIEBYLEJAKI CZŁOWIEK!! 27Pablo – ojciec Dancehall Masak-rah, selektor/DJ Reggae i Dancehall od 1998r. W tym roku obchodzi 15lecie swojej działalności. Jeden z trzech założycieli klubokawiarnii „Równonoc” na Chmielnej 5 w centrum Warszawy, w której odbędzie się kolejne spotkanie miłośników winyli. Złoty chłopak, a do tego skromny, przystojny i czarujący – jak sam pisze o sobie na swoim fanpage’u (https://www.facebook.com/27Pablo/info). 27Pablo zaszczyci nas swoją selekcją w Równonocy na drugim spotkaniu Winylobrania.

Znam go jako smakosza win, znawcę dobrej muzyki, człowieka zaurocznego Portugalią oraz selektora, z którym każda balanga jest najlepsza. Najodpowiedniejsza osoba, która może opowiedzieć o winylach, muzyce, doli selektora.

Winylobranie: Pablo jak się czujesz?
27Pablo: Znakomicie!

Winylobranie: Co Cię łączy z winylem?
Z winylem połączyła mnie jamajska muzyka, kupowałem jakieś płyty w Polsce we wczesnych latach ’90, ale dopiero bakcyl Reggae i Dancehall, który złapałem 1998 roku sprawił, że zacząłem oszczędzać na jedzeniu i kupować masowo jamajskie wydawnictwa na siedmiocalowych singlach. W tamtych czasach to była jedyna opcja, żeby móc zagrać wszystkie bieżące hity z Jamajki. Trzeba było działać szybko, bo nakłady były niewielkie a najlepsze tjuny rozchodziły się jak ciepłe bułki.

Winylobranie: Zawsze zastanawiałam się dlaczego 27Pablo, skąd to 27. Wymysliłam swoją teorię, że przed Tobą jest 26ściu kiepskich didżejów, a Ty jako 27 otwierasz listę tych najlepszych. A jaka jest prawda?
Ponieważ, jestem na co dzień trywialną postacią postanowiłem dodać numerek 27 do mojej ksywki, aby przeobrazić się w intrygującą i zagadkową osobowość w chwilach kiedy kręcę plackami na gramofonach.

Winylobranie: Wyjaśnij mi proszę co to jest „juggling”?
Juggling to zgrywanie kilku piosenek nagranych na tym samym bicie (riddimie). Na Jamajce wszystkie produkty, w tym muzyka są wielokrotnego użytku, jeżeli riddim jest dobry, to producent nagrywa na nim od kilku do kilkunastu artystów, w ten sposób zwiększając zasięg swojej muzyki w radiu i na imprezach. Selektorzy grają najlepsze tjuny w ciągłym miksie po 1,5 minuty, nieuważny słuchacz może pomyśleć, że leci 8 minutowa piosenka z 6 refrenami.

Winylobranie: Jesteś znany z tego, że grasz krócej wszystkie tjuny. Czy ten styl doczekał się swojej nazwy? Ma to swoją genezę?
Na Jamajce przypada największa ilość muzyki na statystycznego mieszkańca w skali całego świata, podaż muzyki jest tam ogromna, w związku z tym, na imprezie Dancehall, zazwyczaj leci 3 -4 razy więcej tjunów niż na jakiejkolwiek innej imprezie. Selektor Dancehall musi się streszczać, żeby zagrać wszystko co ma przygotowane i ten sposób grania jest niejako wizytówką jamajskiego stylu, który rozprzestrzenił się po świecie wraz z ich muzyką.
Ja zawsze hołdowałem jamajskiej tradycji, nie koniecznie w skali 1:1 ale ten styl grania bardzo mi pasuje. Lubię dużą dynamikę na imprezie.

Winylobranie: Mogę wymienić na placach jednej dłoni DJów, którzy grają z winyla. Jak jest z graniem z płyt winylowych w Polsce? Jest to za drogie? A może niemodne?
Osobiście gram teraz z winyla bardzo rzadko, po pierwsze dlatego, że na Jamajce od 2009 większość muzyki jest wydawana i dystrybuowana w postaci cyfrtowej, po drugie dlatego, że nie chce mi się targać 20 kilogramów płyt (albo i 60 kilogramów w przypadku, kiedy zabiera się, ze sobą gramofony). Myślę, że w większości przypadków sama wygoda grania np: z kontrolera jest czynnikiem decydującym, choć zapewne jeżeli ktoś dzisiaj postanowi, że chce być DJem może to zrobić za kilka procent kosztów w porównaniu do lat ’90.

Winylobranie: Otworzyliście z Dorką i Natalią klubokawiarnię. Co wyróżnia Waszą Równonoc od innych kawiarnii w Warszawie?
Nie porównujemy się do innych miejsc. Stworzyliśmy klubokawiarnie, w której sami się dobrze czujemy, jesteśmy zadowoleni, z tego jak wygląda, serwujemy ciekawe drinki, dobre wino i smaczne jedzenie, takie którego nam brakowało w Warszawie. To jest przyjacielska inicjatywa, muzycznie jesteśmy zlinkowani z jamajskim labelem Equiknoxx (przewrotne tłumaczenie na polski to właśnie Równonoc), który o lata świetlne wyprzedził muzyczna kulturę na wyspie.
Połączyliśmy dosyć sprawnie wizję 3 osób, w moim imieniu mogę powiedzieć, że Równonoc nawiązuję nieco do małych klubów z Bairo Alto, rozrywkowej dzielnicy Lizbony w Portugalii, stąd też delikatne portugalskie wpływy w obszarze drinków i jedzenia. Pamiętając też ból pleców od wożenia gramofonów po klubach w Warszawie, wstawiłem swój sprzęt do Równonocy, aby uczynić to miejsce DJ friendly.

Winylobranie: Obchodzisz w tym roku 15lecie swojej działalności. Oczywiście życzę Ci pieniędzy, szczęścia i miłości. Czego jeszcze mogłabym Ci życzyć z takiej okazji?
Jestem głęboko usatysfakcjonowany wszystkim, co mnie otacza, życzę nam wszystkim, żebyśmy mogli spotykać jeszcze więcej inspirujących i ciekawych ludzi!

16 lipca 2013, autor: Paweł Dąbroś

Pink Floyd „Dark Side Of The Moon”

Dark.Side.Pink.Floyd

To dzieło brytyjskiej grupy rockowej okazuje się do dziś 3 najlepiej sprzedającym się albumem w historii muzyki, a co więcej album spędził 14 lat na amerykańskiej liście 200 najlepiej sprzedających się albumów studyjnych w Stanach Zjednoczonych co jest prawdopodobnie najdłużej utrzymującym się albumem w historii fonografii. Dzieło Pink Floyd wyrażające ducha czasu podobno miało bardzo nieciekawe początki.

Otóż muzykom zależało na tym aby zrzucić z siebie opinie grupy kreującej psychodeliczny trend brzmienia muzyki z czego słynęli i tak byli postrzegani. Podobno zebrali się w wspólnie w kuchni Nicka Masona i utworzyli listę rzeczy, które im przeszkadzały. Okazuje się, że wynikające z tego napięcia zdefiniowane przez muzyków jako śmierć, szaleństwo, pieniądze, czas połączono muzycznie z lekko funkowymi kawałkami rockowymi podobnymi do tych z wydanej w 1972 roku płyty „Obscured By Clouds”,  a całą płytę nazwano „Eclipse”. Wzbogacona w studiu  o wokale gospel czy wybuchowymi solówkami i efektami dźwiękowymi płyta „Eclipse” stała się płytą „The Dark Side Of The Moon”.

W Stanach Zjednoczonych sprzedała się w  milionowym nakładzie dzięki świetnej koncertowej reputacji zespołu, a międzynarodowym  bestsellerem  została po tym jak wytwórnia Capitol zmieniła utwór „Money” w rzadki przebój Floydów.

Znakiem rozpoznawczym płyty jest pryzmat, który nieprzerwanie załamuje promień światła. Nawiązując do legendarnego pokazu świateł Floydów i ich „niepohamowanej ambicji” tekstów piosenek album „Dark Side Of The Moon” pozostaje jednym z najbardziej kultowych obrazów rocka. To bardzo melodyjny i porywający album muzyczny, a unikatowy egzemplarz płyty winylowej japońskiego tłoczenia i dobrej jakości możecie kupić u nas na aukcji Winylobrania – Zapraszam.